Tak Kubo, ale jak chciałbyś przełamać impas? Cui bono? Ja biorę też pod uwagę zdanie wykładowcy, a to też jest jakiś argument. Nie zmieniamy niczego na swoje widzimisie. Wiem że audiatur et altera pars, ale wg. mnie sytuacja jest raczej rozstrzygnięta. Wiem też, że consuetudo altera natura est, ale w tym przypadku od początku sytuacja jest dynamiczna (od początku wiedzieliśmy że nastąpią jakieś zmiany albo na stanowisku, albo [może] czasowe).
W pamięci... .