Ja nie twierdze że nie macie racji.. pewnie że wolałbym miec ten sprawdzian z głowy przed swiętami.. Tyle że jak ktoś dojeżdża to być w domu w piątek albo a poniedziałek przed swiętami to mu robi dużą rożniece.. i wole się po uczyć 3 i 4 stycznia niż siedzieć w tym gdańsku cały piątek, sobote, niedziele i poniedzialek.. a poniewaz ostatni pociąg mam o 15 to pewnie i wtorek.. bilans dla mnie jest prosty.. lepiej stracic 2 dni po swietach niż 5 przed.. Szczególnie że przed świętami zawsze jest co robić w domu.. I jeśli nie dojeżdżacie to pewnie i tak będziecie pomagać w domu a nie się uczyć..
ale fajnie jest poprawiać czyjeś błędy, haha
ale fajnie jest poprawiać czyjeś błędy, haha